Zbieracz Trupów — wejście na ścieżkę Śmierci, i zmienia nosiciela nie tylko siłą. Po miksturze cielesne dane rosną, ale wraz z nimi przychodzi mroczna obecność i obniżona temperatura ciała: żywi ludzie to czują, nawet nie rozumiejąc, w czym rzecz.
Duchowość dodaje niewiele, ale wystarcza to do Widzenia Ducha — teraz widzi to, czego nie powinien widzieć żyjący.
Jedyna prawdziwa zdolność stopnia — wiedza o niezbr: Zbieracz Trupów otrzymuje obszerne wiadomości o zwyczajach i słabych miejscach wielu zmarłych. Nie ma ciosu, ani obrony, ani władzy nad duchami — tylko zrozumienie tego, z czym ma do czynienia.
To czyni dziewiąty stopień ścieżki Śmierci niezwykle uczciwym: nie zmienia człowieka w wojownika, lecz daje mu wiedzę, która pozwala nie zginąć pierwszemu. W mieście, gdzie zmarli powstają, a zjawy błądzą po cmentarzach, taki człowiek jest cenniejszy niż niejeden uzbrojony oddział.
Formuła odpowiada rzemiosłu aż do ostatniego punktu: wysuszona czarnoplamista żaba, krystal zawinięty w całun, dziesięć kropel śluzu tej samej żaby, hydrolat czarnej lilii — i jeden zużyty pogrzebowy całun.