Strażnik to stopień, na którym ścieżka Giganta ostatecznie odwraca się od ataku ku obronie. Różnica względem Paladyna Świtu nie tkwi w odcieniach: pod względem trwałości i siły to jak dorosły obok dziecka. Strażnik wytrzymuje kule karabinu parowego, a w wojnach epoki pary zabić go można zaledwie skoncentrowanym ogniem dużego kalibru.
Jego własne umiejętności noszą właśnie nazwę — Obrona. Osunąwszy się na kolano i wbijając miecz przed siebie, Strażnik wznosi po obu stronach dwie niezniszczalne niewidzialne ściany i przyjmuje na siebie urazy przeznaczone dla tych, którzy są w pobliżu. Jeśli całkowicie zrezygnuje z ataku i przejdzie w obronę, to niemal nikt poniżej wysokich Sekwencji nie jest w stanie go przebić — niezależnie od tego, czym dokładnie uderza wróg. Jednym z nielicznych wyjątków są Żniwiarze: potrafią przejść przez obronę Strażnika.
Druga cecha stopnia jest cicha, ale ważna: Strażnik nie ulega iluzjom. Oszukać go wzrokiem lub omarem nie można, a wszystko, co otrzymał wcześniej — Miecz Świtu, Huragan Światła, odporność na zaświaty — na tym poziomie trafia już każde stworzenie.
Rytuał awansu powtarza istotę stopnia: aby zostać Strażnikiem, trzeba znaleźć kogoś, kogo się pragnie chronić, i chronić co nie mniej niż przez rok. Siłę wydaje się tutaj nie za zwycięstwa, a za przyjętą na siebie odpowiedzialność.