Zaświadczyciel Dusz to stopień ukojenia, a na ścieżce Ciemności nie jest miękkością, lecz narzędziem. Duchowość wzrasta nieco, za to istoty duchowe nosiciel widzi odtąd bezpośrednio, bez włączania Duchowego Widzenia.
Główne umiejętność to Requiem. Zaświadczyciel usypia duchowe ciało celu, tłumiąc i wyciszając jego pragnienia, nastroje i myśli: człowiek zwalnia lub zamiera w miejscu. Tym samym chwytem gaszone są zdolności duchowe — na przykład cudza duchowa intuicja — a duchy, dusze i nieumarli po prostu milkną.
Requiem ma też spokojne zastosowanie, o którym kanon mówi wprost: Zaświadczyciel Dusz doprowadza do porządku stan psychiczny towarzyszy, pracując w istocie jako psychiatra oddziału. Dla organizacji, w której ludzie każdej nocy spotykają się z zaświatami i stopniowo tracą zmysły, to nie luksus, lecz warunek przetrwania — nie bez powodu stopień stoi na ścieżce Kościoła Wiecznej Nocy.
Warto też rozumieć granicę tej umiejętności. Requiem nie zadaje obrażeń i nie niszczy: usypia, zwalnia, gasi. Wobec tego, kto już stracił kontrolę, to sposób na zyskanie czasu i powstrzymanie go od rzezi, lecz nie sposób na jego pokonanie.
Dawniejsze umiejętności też dorastają: wtargnięcie we sen działa już w odległości stu pięćdziesięciu metrów, Połnocną Pieśń można nie czytać, a śpiewać — efekt od tego nie słabnie — a nocnej naturze nosiciela wystarcza dwie godziny odpoczynku na dobę. Skład eliksiru mówi o stopniu nie mniej niż opisy: duchowy kryształ zgnanionego pasterza, czaszka obcego głębospiącego, oświęcona woda i proszek z kwiatu głębokiego snu. Połowa wzoru — o śnie, połowa — o ukojowaniu, i to jest dokładnie to, czym zajmuje się Zaświadczyciel.