Lud Gniewu — stopień, na którym morze wewnątrz nosiciela zamienia się w sztorm. Siła, szybkość i wytrzymałość rosną tak, że zderzyć się z takim człowiekiem to jak trafić w burzę.
Zdolności są proste i złe:
Gniew — w furii nosiciel zadaje kilka ciosów wykraczających poza zwykłe granice jego ciała;
Wściekły cios — straszliwy cios, złożony z nagromadzonej złości.
Osobliwością stopnia jest to, że jego siła zależy od stanu ducha. Spokojny Lud Gniewu to po prostu bardzo krzepki człowiek; rozwścieczony — przeciwnik, którego trudno zatrzymać. Stąd też druga nazwa, Strażnik Sztormu: burza nie bywa w połowie.
Porównanie z sąsiadami na tym poziomie jest tu wymowne. Walka Wręcz Ścieżki Giganta jest silna dokładnie na tyle, na ile jest wytrenowana, i w boju przewidywalna w dobrym sensie — to mistrz. Lud Gniewu mistrzem się nie staje: staje się żywiołem, a jego cios jest tym silniejszy, im mniej się powstrzymuje.
Odwrotna strona jest oczywista i czyni stopień niebezpiecznym dla samego nosiciela. Siła związana z gniewem wymaga podtrzymywania gniewu, a nawyk rozpalania się w świecie, w którym utrata kontroli zamienia Zaświatowca w potwora, nie jest najniewinniejszym nawykiem. Ścieżka Tyrana w ogóle jest hojna w takie układy: daje wiele i od razu, a zapłatę bierze charakterem.
Skład eliksiru odpowiada temu: pęcherzyki płucne głębinowego nurka, mostek ptaka bojowego okrzyku i pięćset mililitrów mocnego alkoholu — dwa razy więcej niż u Marynarza.